Fokker Dr.1 /Revell - Rittmeister von Richthofen

„Der Rote Kampffflieger” urodził się 2 maja 1892 roku we Wrocławiu. W 1901 roku rodzina przeniosła się do Świdnicy do willi przy ulicy Strzegomskiej 19. Jako, że Manfred wywodził się z rodziny o bogatych tradycjach wojskowych, od początku swoją karierę ściśle wiązał z mundurem. W 1915 roku trafił do lotnictwa i dość szybko załapał na jakiej zasadzie działa samolot i jakie siły nim kierują. 17 września 1916 roku Manfred trafił do elitarnej Jasta2 stacjonującej we Francji, a 23 czerwca 1917 został dowódcą Jagdeschwander 1. Niecały miesiąc później został trafiony w głowę podczas walki z angielskim pilotem i po krótkiej rekonwalescencji powrócił do latania. Jednak ten wypadek nie pozostał bez uszczerbku na zdrowiu i psychice młodego pilota. Silne bóle głowy, połączone w skrajnych przypadkach z wymiotami, spędzały mu sen z powiek, a jedynym lekarstwem okazało się latanie i związane z tym częste zastrzyki adrenaliny, które skutecznie eliminowały dolegliwości. Zgubiła go rutyna i brak konsekwencji w przestrzeganiu zasad, które sam ustalił, a w szczególności samodzielnego oddalania się od własnej formacji, które mogło doprowadzić do zestrzelenia przez kilku przeciwników. 21 kwietnia 1918 roku podczas walki z kanadyjskim pilotem nisko nad okopami, Richthofen został zestrzelony, pilot zginął w powietrzu po celnym trafieniu. Źródło: Internet Wg informacji jakie wyszukałem model 425/17, na którym w 1918 roku Manfred odbył swój ostatni lot nie był całkowicie czerwony. Wyjątkiem były dolne powierzchnie płatów oraz osłona silnika, które pozostały jasnoszare. Krzyże o ramionach prostych Idflieg wprowadziła 20 marca 1918 roku, nie jestem pewien, czy w ciągu miesiąca na 425/17 Barona mogły zniknąć krzyże Patee, a pojawić się proste, wiec pozostawiłem Patee.